Prym wśród certyfikatów językowych wiodą te poświadczające znajomość języka angielskiego. Bez niego ani rusz, czas zatem pomyśleć o nadaniu wiedzy formalnej oprawy. Ale nie tylko w przypadku tego języka warto zainwestować w udokumentowanie jego znajomości. Przede wszystkim warto zdecydować się na te certyfikaty, które mają znaczenie w skali europejskiej i światowej.
Ceryfikaty z języka angielskiego
Wśród dokumentów potwierdzających znajomość języka angielskiego najpopularniejsze to: CAE (Certificate in Advanced English), FCE (First Certificate in English) oraz TOEFL (Test of English as a Foreign Language). Certyfikat CAE poświadcza znajomość języka na poziomie zaawansowanym. CAE i TOEFL w kieszeni to świetna przepustka dla kandydatów na filologię angielską. W wielu przypadkach wystarczy, by uniknąć egzaminów wstępnych. Nieco wyższą półkę stanowią certyfikaty specjalistyczne, których posiadanie z pewnością zaprocentuje, jeśli o ubiegamy się o stanowisko pracy, na którym języka obcego używa się dużo w kontaktach zawodowych. Wówczas powinniśmy pomyśleć o zdawaniu tj. BEC (Business English Certificate), EFB (English for Business), SEFIC (Spoken English for Industry and Commerce), LCCI (London Chamber of Commerce and Industry).
Certyfikaty z języka niemieckiego
Ci, którym łatwo przychodzi nauka języka niemieckiego, powinni pomyśleć choćby o certyfikacie ZD (Zertifikat Deutsch), który potwierdza znajomość na poziomie średniozaawansowanym. Ciut wyżej plasuje się ZMP (Zentrale Mittelstufenprüfung) – poziom zaawansowany. Kandydaci na studia w Niemczech muszą postarać się o ZOP (Zentrale Oberstufenprüfung) lub GDS/KDS – (Grosses/ Kleines Deutsches Sprachdiplom). Ci zaś, którym marzy się praca w Niemczech w prestiżowych firmach, muszą udokumentować znajomość języka niemieckiego certyfikatem ZDfB (Zertifikat Deutsch für den Beruf), a czasem nawet stricte biznesowym PWD (Prüfung Wirtschaftsdeutsch International).
Certyfikaty z włoskiego i francuskiego
O tym, że warto mieć certyfikat z tych języków, myślimy trochę rzadziej. Tymczasem pasjonatów nie brakuje i to oni powinni zatroszczyć się o właściwe dokumenty, jeśli chcą owe języki dobrze wykorzystać. Najpopularniejszym certyfikatem z języka włoskiego jest CELI (Certificato di Conoscenza della Lingua Italiana) potwierdzający znajomość języka aż na 5 poziomach. Wiedzę podstawową możemy udokumentować tzw. CILS (Certificazione di Italiano come Lingua Straniera). Kandydaci na studia we Francji koniecznie muszą postarać się o certyfikat DELF – (Diplôme d’Etudes en Langue Française), bez którego edukacja w pięknej, francuskiej scenerii nie stanie się faktem.
Tak naprawdę certyfikat możemy zdobyć w wielu bardziej niszowych językach, również zyskujących coraz bardziej na popularności. Wówczas warto zastanowić się nad TELC (The European Language Certificates) - bardzo popularnymi egzaminami językowymi bazującymi na Europejskim Systemie Opisu Kształcenia Językowego. Można je zdawać aż w 10 językach: angielskim, niemieckim, rosyjskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, holenderskim, a nawet w czeskim i tureckim.
Certyfikaty językowe w znacznej ilości są gratyfikowane nie tylko przez pracodawców, ale też przez uczelnie. Bardzo często na podstawie certyfikatu studenci są zwolnieni z zaliczenia lektoratu języka obcego. Certyfikat językowy zatem, bez wątpienia, warto mieć, jeśli znajomość języka obcego ma się stać dla nas przepustką gdziekolwiek: na studia, do pracy w Polsce czy za granicą. Nawet jeśli w chwili obecnej nie mamy planów, w których posiadanie certyfikatu mogłoby nam pomóc, to nie warto odkładać wyrobienia go na później. Bo co, jeśli w niedługim czasie trafi nam się intratna propozycja np. pracy i dostanie ją nasz konkurent, który taki certyfikat ma?
